Jak stworzyć idealny dashboard?
Zanim zaczniemy mówić o idealnym dashboardzie, zacznijmy od tego czym on w zasadzie jest.
Teraz włączę tryb „kujona” i sięgnę po etymologię tego słowa. Proszę nie ignorować tej części, ponieważ jest kluczowa. )
Otóż słowo „dashboard” w języku angielskim było pierwotnie stosowane do deski rozdzielczej samochodu. Deska rozdzielcza jest tym, co kierowca widzi przed sobą podczas jazdy.
Główną zasadą deski rozdzielczej jest to, że kierowca odczytuje informację w 2-3 sekundy! Kierowca prowadząc samochód musi szybko odbierać i przetwarzać informację o stanie samochodu: prędkości, obrotu silnika, rezerwy paliwa, temperatury oleju itp.
Ze względu na to, że czas potrzebny na odczytanie informacji jest minimalny, na desce rozdzielczej można wyświetlić tylko najważniejsze parametry samochodu! Mało prawdopodobne, że napotkaliście dane dotyczące temperatury akumulatora lub prędkości obrotowej każdego z czterech kół na desce rozdzielczej. W nowoczesnym samochodzie te dane również są zbierane, ale nie są priorytetem dla kierowcy, więc nie są wyświetlane na desce rozdzielczej.
Widzicie do czego zmierzam?
Współczesny przedsiębiorca, podobnie jak kierowca samochodu – pędzi z zawrotną prędkością, a pomiędzy spotkaniami ma tylko czas, by rzucić okiem na kluczowe wskaźniki biznesowe (KPI). Jeśli oczywiście jest gdzie rzucać.
Kończąc analogię biznesu do sportów motorowych, pamiętajmy, że w wyścigu oprócz kierowcy bierze też udział jego mechanik. Jest w boksach i stale monitoruje stan samochodu. Mechanik ma już znacznie większy “dashboard”, ale ma też znacznie więcej czasu na odczytywanie informacji (tak naprawdę jest to jego główne zadanie podczas wyścigów).
Wróćmy zatem do firmy i jej idealnego pulpitu nawigacyjnego.
Oto 5 cech idealnego dashboardu biznesowego:
- Każdy pulpit nawigacyjny powinien mieć swoją własną grupę docelową (odnoszę się tutaj do konsumenta informacji jako odbiorców). Myślę, że zgodzicie się iż pulpit nawigacyjny CEO i pulpit nawigacyjny kuriera to zasadniczo różne pulpity nawigacyjne! Kiedy zaczynacie tworzyć dashboard, najpierw określcie, dla kogo jest przeznaczony.
- Na dashboardzie wyświetlane są tylko te KPI, za które odpowiada przeglądający. Szef działu sprzedaży nie potrzebuje danych marketingowych ani księgowych. Każdy powinien skupić się na swoich celach!
- Ilość informacji na dashboardzie powinna być proporcjonalna do ilości czasu, jaką widz jest zazwyczaj skłonny poświęcić na studiowanie swoich KPI. Jak pokazuje praktyka, od 5 sekund dla najwyższego kierownictwa do 30 sekund dla pracowników.
- Idealnie jest wyświetlać nie więcej niż trzy KPI na desce rozdzielczej, ale zrobić +1 ekstra poziom dla odczytania. Na przykład, jeśli wyświetlacie całą ilość sprzedaży w danym miesiącu, to na tym samym pulpicie nawigacyjnym przydatnym będzie pokazanie tej liczby według kierowników sprzedaży i/lub produktów i/lub regionów. Pozwala to szybko pokazać o jeden poziom analizy więcej. Natomiast głębsza analiza na desce rozdzielczej jest już niepraktyczna, zajmuje więcej czasu.
- Używajcie prostych i przejrzystych grafik do wizualizacji danych. Wykresy słupkowe i kołowe dzisiaj wyglądają, choć banalnie, ale tak jak i wcześniej są doskonałe, oraz błyskawiczne do odczytania. Nie polecamy niestandardowej infografiki, która wygląda efektownie, ale spowalnia odczytanie informacji!
I oczywiście podzielę się dobrymi przykładami dashboardów:

